Marcin Łętowski - automatyzacja procesów
Z zawodu jestem programistą, ale prowadziłem też mniejsze biznesy - wiem od środka, ile czasu i uwagi zjada ręczna robota i natłok dokumentów w małej firmie. Dziś automatyzuję procesy zamiast w nich tkwić.

Dlaczego robię to, co robię
Z zawodu jestem programistą - zajmuję się automatyzacją procesów i integracją systemów na co dzień, nie od święta. Ale zanim zacząłem wdrażać automatyzacje dla innych, sam prowadziłem mniejsze biznesy i na własnej skórze poznałem, ile faktur, maili, umów i tabelek potrafi wygenerować nawet niewielka firma.
To połączenie ma znaczenie: rozumiem kod i systemy od strony technicznej, ale też wiem, jak wygląda codzienność właściciela firmy 5–50 osób - dane wpisywane po raz drugi i trzeci, bo żaden system nie rozmawia z pozostałymi, i wieczne „ktoś to ogarnie później”. Dlatego rozmawiając z Wami, nie muszę uczyć się Waszego biznesu od zera. Od razu rozmawiamy o konkretach: co zjada czas i co realnie da się z tego zdjąć.
Jak pracuję
Bezpośrednio, bez handlowców i bez przekazywania sprawy między działami. Jedna osoba - ja - prowadzi Was od pierwszej rozmowy, przez audyt i wdrożenie, po opiekę nad działającą automatyzacją. Wiecie, z kim rozmawiacie na każdym etapie.
Czego nie robię
- Nie buduję stron internetowych ani sklepów
- Nie wdrażam pełnych systemów ERP
- Nie biorę projektów, których nie jestem w stanie dowieźć w deklarowanym terminie
- Nie obiecuję dofinansowania, dopóki nie mam do tego formalnych uprawnień
Na czym pracuję
Sprawdźmy, co da się u Was zautomatyzować
30 minut rozmowy. Bez prezentacji, bez zobowiązań. Jeśli nie zobaczę sensownego procesu, powiem to wprost.
